Pierwszy wers zawsze trudność mi sprawia,
ale jak to się często przecież mawia -
musi się zacząć źle, żeby potem słowa same
się tutaj pisały na wieczność, na zawsze i na amen.
Dlatego też omijam dziś te formalności,
napisałam cztery wersy jedynie z grzeczności.
Bo wypada dziewczynie, bo to przecież kultura,
skomplikowana i szorstka wychowania struktura.
Tym sposobem zaczęłam gorzej niż źle,
ale proszę, nie teraz, jeszcze nie skreślaj mnie
Jestem tu dla ciebie, choć ciebie dla mnie nie ma
już sprawdzałam w menu, koszu i ustawieniach.
Ale jeśli się coś zepsuje, kiedy się coś schrzani,
proszę się nie martwić, oddzwonimy do Pani.
Jakby to było gdyby? Jak będzie z i bez?
Może więcej śmiechu, a może więcej łez?
Co u pani słychać? Jak się pani czuje, miewa?
Ja uczę się, by nie płakać, choć mleko się wylewa.
W głowie mam dziś wszystkie pory roku
i idę i ślepnę i dziwnie cicho wokół
i tak się zrobiło spokojnie, w niewielkim odstępie czasu
uciekłam sobie od krzywdzącego codzienności hałasu
Jedno przysłowie zacytuję, lecz tylko do połowy:
głowy się trzymaj, byś nie stracił...
Pomijając już resztę bez ładu i składu gadek:
przezorny zawsze ubezpieczony - tak na wszelki wypadek
ale jak to się często przecież mawia -
musi się zacząć źle, żeby potem słowa same
się tutaj pisały na wieczność, na zawsze i na amen.
Dlatego też omijam dziś te formalności,
napisałam cztery wersy jedynie z grzeczności.
Bo wypada dziewczynie, bo to przecież kultura,
skomplikowana i szorstka wychowania struktura.
Tym sposobem zaczęłam gorzej niż źle,
ale proszę, nie teraz, jeszcze nie skreślaj mnie
Jestem tu dla ciebie, choć ciebie dla mnie nie ma
już sprawdzałam w menu, koszu i ustawieniach.
Ale jeśli się coś zepsuje, kiedy się coś schrzani,
proszę się nie martwić, oddzwonimy do Pani.
Jakby to było gdyby? Jak będzie z i bez?
Może więcej śmiechu, a może więcej łez?
Co u pani słychać? Jak się pani czuje, miewa?
Ja uczę się, by nie płakać, choć mleko się wylewa.
W głowie mam dziś wszystkie pory roku
i idę i ślepnę i dziwnie cicho wokół
i tak się zrobiło spokojnie, w niewielkim odstępie czasu
uciekłam sobie od krzywdzącego codzienności hałasu
Jedno przysłowie zacytuję, lecz tylko do połowy:
głowy się trzymaj, byś nie stracił...
Pomijając już resztę bez ładu i składu gadek:
przezorny zawsze ubezpieczony - tak na wszelki wypadek
Komentarze
Prześlij komentarz