Kiedy czasem mi się nudzi
gorsza strona mnie się budzi
/wówczas trochę nie lubię ludzi/
cichcem myśl się rodzi w głowie
tak umiłowany świat albowiem
raczej wprost tego nie powiem
gorsza strona mnie się budzi
/wówczas trochę nie lubię ludzi/
cichcem myśl się rodzi w głowie
tak umiłowany świat albowiem
raczej wprost tego nie powiem
dalej milczę, w głowie cisza
ani wczoraj, ani dzisiaj
tajemnicę swą buduję
jadem Ciebie nie potruję
nie zagryzę, nie skaleczę
się odwlecze - nie uciecze
świat bez ludzi - świat wspaniały
spełni moje ideały
/pusto wszędzie, hałas mały/
nikt nie krzyczy, nie narzeka
/pusto wszędzie, hałas mały/
nikt nie krzyczy, nie narzeka
piękna, długa, kręta rzeka
/ni to z miodu, ni to z mleka/
jednak jestem optymistką -
- świat bez ludzi? to nie wszystko
resztę marzeń w sobie schowam
powiem, gdy będę gotowa
/przecież piękna polska mowa/
plany jednak mam realne
/ni to z miodu, ni to z mleka/
jednak jestem optymistką -
- świat bez ludzi? to nie wszystko
resztę marzeń w sobie schowam
powiem, gdy będę gotowa
/przecież piękna polska mowa/
plany jednak mam realne
zdradzę więcej - są genialne
będę głosić karpe dijem
i zabijać ludzi kijem.
będę głosić karpe dijem
i zabijać ludzi kijem.
Komentarze
Prześlij komentarz